Uwaga, blog przeniesiony

Posty na tym blogu już nie będą się pojawiać. Zapraszam gorąco pod nowy adres: blog.grzegorzpawlik.com



Subskrybuj ten blog...

środa, 3 grudnia 2008

Hosting idealny, ciąg dalszy

W prawdzie nie miałem w planach spamować o tym na blogu, ale pojawił się komentarz w tym wpisie (Hosting idealny (php, postgreSQL, django, shell)?) i spojrzałem na ich stronę nowości i spodobała mi się ilość nowości dodanych w tym hostingu. Oto one:

e-learning :

tu akurat bez szaleństw, ale warte wzmianki(*):
drzewa genealogiczne (jak dla mnie raczej ciekawostka):
Tu z cyklu "pokaż mi inny hosting, który to potrafi":

Dlatego, jeśli szukasz naprawdę elastycznego hostingu, który ciągle się rozwija (i rozwija się w kierunku wskazywanym i sugerowanym przez użytkowników, czasem potencjalnych) to tylko vipserv.org

* Dlaczego lubię autoinstalacje? Tylko dlatego, że oszczędza mój czas. Czasem z chęcią przyjrzałbym się jakiemuś oprogramowaniu, ale nie chce mi się zakładać bazy, i przechodzić instalacji po to, żeby po 20 minutach to skasować. Jeśli instalacja oznacza dla mnie 2 kliknięcia - czasem się skuszę.

wtorek, 2 grudnia 2008

Zarządzanie wersjami oprogramowania

Najtrudniejsze zadanie z jakim się obecnie spotykam w mojej pracy to zarządzanie wersjami produktu.

Od jakiegoś czasu używamy Subversion i pewnie jest o niebo lepiej niż by było bez tego narzędzia, ale dalej jest cholernie ciężko. Szczególnie wtedy, gdy Ciągle wprowadzane są poprawki w bazie. Bywa tak, że mam trzy wersje do synchronizacji: developerską, do testów wewnętrznych i do testów klienta.

Druga zazwyczaj generuje typową ilość znalezionych bugów, a potem sporą ilość 'feature requests' (przegląda ją między innymi manager projektu, który ma dobre pomysły jak usprawnić pracę w systemie; sęk w tym, że poważnie utrudniają one pracę nad systemem).
Trzecia z kolei generuje szum pt. 'na stronie X, link Z jest w nie takim foncie jak potrzeba' i inne problemy ;)

*Razem tworzą żyzne środowisko, z którego co jakiś czas wylęgają się pomysły wymagające zmiany struktury bazy danych.

**Wszystkie trzy wersje są update'owane w różnych momentach, do różnych wersji repozytorium.

Z * i ** wynika, że powinno się zdarzać (i zdarza, a jak!), że na każdej wersji systemu jest inna wersja bazy danych.

Jeszcze nie koniec.

W teamie mam pewną ilość programistów, którzy nie rozwinęli jeszcze umiejętności polegającej na pisaniu kodu w taki sposób, aby był on jak najbardziej elastyczny (dzięki wszystkim bogom za CakePHP, bo przy przenoszeniu systemu na serwer klienta przepisywalibyśmy wszystkie linki... aż mnie ciarki przeszły). Jednocześnie nie mogę ich za to zdyscyplinować - przecież nie dostali żadnych wytycznych jak pisać kod (kto próbował coś takiego napisać, ten wie...)

No i to w sumie wystarczy, żeby przy końcówce projektu mieć poczucie braku kontroli.

Jednak jest pewne światełko w tunelu (nikt nie wyłączył z powodu kryzysu;)), o którym napiszę w następnym poście...
Niektóre wskazówki znajdziesz wponiższych postach:

Największy sklep internetowy w Polsce... agito pe el ...

...nie pozwala dokonać płatności kartą kredytową.

W ciągu sześciu lat istnienia, z dwuosobowej firmy oferującej podzespoły komputerowe i sprzęt fotograficzny, staliśmy się liderem wśród sklepów internetowych z elektroniką użytkową i wypracowaliśmy sobie mocną pozycję na rynku.

 Nie wiem jak Wy, ale ja nie kupię tam prezentów w tym roku ;)

czwartek, 13 listopada 2008

Hosting idealny (php, postgreSQL, django, shell)?

Wydaje mi się, że znalazłem dla siebie hosting idealny. Serio, to chyba najlepszy polski hosting za rozsądną cenę. Jakiś czas temu szukałem takiego, który dałby mi przynajmniej dostęp przez ssh do plików.
Wiele jest takich, które dają sftp, ale to trochę mało. Po wielu godzinach poszukiwań znalazłem.

Otóż, Panie i Panowie! Najlepszym hostingiem w Polsce jest ...
tutududu...
moim zdaniem oczywiście
VIPServ.org
(zaczynając od pakietu VIP2008). Wymienię listę wspaniałych rzeczy, które oferuje za cenę 9,99zł/miesiąc, oprócz podstaw takich jak php, mysql
- dostęp do konta przez SSH (z uwagi na zdarzające się programowanie w plenerze korzystając z publicznych hotspotów - dobrze choć zaszyfrować hasło ;))
- zainstalowany SVN i zintegrowany z nim bugtracker TRAC
- możliwość opłacania konta nawet na jeden dzień! (nie wiążesz się na cały rok)
- baza danych postgreSQL i sqlite3
- DJANGO!!!
And last but not least
- wspaniała obsługa techniczna!

Jak ta obsługa techniczna wygląda? Otóż w momencie kiedy przeglądałem ich ofertę nie było mowy o pythonie czy django. Dlatego wysłałem zapytanie i po równie krótkiej co przyjemnej wymianie maili - django zostało doinstalowane :D. Po niewielkiej współpracy z adminem udało się przezwyciężyć problem ze współpracą django z sqlite i wszystko śmiga :) Pewnie jest jeszcze kilka szczegółów, które trzeba będzie dopracować. Ale powiedzcie mi:
CZY WASZ HOSTING TO POTRAFI?

Podsumowując: VIPServ.org daje Ci dużą elastyczność przy niewygórowanych opłatach.
Będę teraz prywatnie używał go przez jakiś czas. Jeśli okaże się równie niezawodny co elastyczny - będę go z przyjemnością polecał klientom. Wam już teraz polecam do przetestowania (5dniowy okres próbny + możliwość zapłacenia za na przykład miesiąc).

Od dzisiaj do prywatnych projektów będę używał tylko tego

wtorek, 4 listopada 2008

Dziadostwo

Czasami korzystając z "nowoczesnych" usług internetowych się we mnie zbiera.

Dostanie się teraz usłudze sieci plus gsm o nazwie "Rachunek elektroniczny", którym spotykłem się niedawno. Pominę fakt, że jest nieintuicyjny, bo to oklepane i prawie każdy tak ma. Jak coś jest nieintuicyjne to albo przestaję korzystać z usługi, a jak nie mogę - przyzwyczajam się. Jak nieintuicyjne nie jest - po prostu tego nie zauważam.

Otóż gdy przyszło do zapłacenia pierwszego rachunku... kiepskawo. Śmigam po całym systemie na prawo i lewo w poszukiwaniu numeru rachunku. Znajduję pdf-a. Klikam. Pobieram. Otwieram. Zaznaczam numer, aby go skopiować do zlecenia w systemie banku (nota bene intuicyjnym i bez większych niedoróbek) i... pdf okazuje się zabezpieczony. Mogę sobie skopiwać obrazek z numerem rachunku.

Nie zrażam się, widziałem gdzieś ikonkę z możliwością płatności przy pomocy płatności(.pl). Klikam. Wchodzę. Wszystkie opcje poza płatnością kartą kredytową są zablokowane. A jak nie chcę płacić kredytem, to? Obok mizernie malutkiej lewej kolumny z piktogramami przedstawiającymi firmy obsługujące te transakcje jest szeroka kolumna chwaląca się jakich to banków ten system nie obsługuje. Jest tam nawet logo mojego banku. Co z tego, skoro są wyszarzone i nieaktywne?

Skończyło na tym, że jak za dawnych lat przepisałem numer konta z jednego miejsca w drugie (dobrze, że do perfekcji opanowałem sztukę takiego ustawiania rozmiarów okien, że bez problemu umieściłem je obok siebie).

Pozostaje mi satysfakcja, że nie dostaję rachunków papierowych i nie przyczyniam się wyrąbywania kolejnych hektarów puszczy amazońskiej... pod warunkiem, że drzewami z tej puszczy nie napalono w elektrowniach, które napędzają mój komputer, albo którykolwiek węzeł sieci po drodze.

ps. przypomina mi się podobna akcja w systemie e-bok UPC. Tam cały portal był we flashu (nienawidzę tego) i faktury też były w pdfach. W prawdzie nie były one zabezpieczone i mogłem skopiować tekst. Jednak były jakoś zawsze uszkodzone, więc ów skopiowany numer konta wyglądał nie lepiej niż to:
&^%$#$%^&*()(*&

Uwaga! blog przeniesiony

Posty na tym blogu już nie będą się pojawiać. Zapraszam gorąco pod nowy adres: blog.grzegorzpawlik.com
Komentowanie artykułów możliwe jest pod nowym adresem.